Jak właściciel firmy może sobie własnoręcznie strzelić w kolano?

Jest kilka banalnie prostych sposobów na odniesienie spektakularnej klęski biznesowej. Jeśli przedsiębiorca prowadzący firmę zastosuje jeden z nich, to można to nazwać błędem. Każdemu w końcu zdarzają się pomyłki i potknięcia. Jeśli jednak konsekwentnie swoje błędy powtarza lub poszerza ich wachlarz stosując z uporem cała dostępna ich paletę, to można z przymrużeniem oka mówić o specyficznym rodzaju talentu. Zazwyczaj tacy ludzie po prostu nie otwierają firmy, nie czując do tego typu działalności najmniejszego powołania. Taki antytalent biznesowy gwarantuje porażkę i zdarza się rzadko Można go porównać do oddania całej serii pocisków we własną stopę lub kolano. Skutki są łatwe do przewidzenia. Recepta na porażkę jest prosta. Należy otworzyć w firmę w branży, na której właściciel zupełnie się nie zna, a wręcz go ona nudzi. Nie zatrudniać księgowej, bo przecież wszystkie przychodzi i koszty ich uzyskania powinny być oczywiste dla dowolnego przedstawicie urzędu skarbowego. Pod żadnym pozorem nie płacić składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Zadbać o zatrudnienie niekompetentnych i niemiłych pracowników, którzy odstrasza wszystkich potencjalnych klientów. Oferować towary fatalnej jakości i nie przyjmować żadnych reklamacji. Nie odpowiadać na telefony kontrahentów. Klęska gwarantowana.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

error: Content is protected !!